Masz pytanie?

Rozdział II historii symfoniki mieleckiej otwarty

30.09.2018 - Liczna widownia naszpikowana znaczącymi w mieście i regionie osobistościami, znakomicie przygotowani i wyraźnie witalni muzycy z pasją prezentujący repertuar. Określający najbliższą artystyczną przyszłość koncert przebiegł w atmosferze ogólnego zadowolenia. W rok po historycznej inauguracji Orkiestra z każdym objawieniem wciąż uwodzi i zachwyca melomanów – tym razem ukazała dostojne oblicze serwując na powitanie klasyczny wielkoformatowy repertuar: symfonię nr 94 Josepha Haydna i uwerturę do opery „Flis” (jako ukłon w stronę jubileuszu 100 – lecia odzyskania niepodległości) okraszony propozycją filmowego soundtrack’a Ennio Morricone „Obój Gabriela” z solową kreacją Tomasza Ożoga na tytułowym instrumencie, co w połączeniu z nostalgicznymi pieśniami neapolitańskimi na bis wywołało namiętności mocne – rozochocona publiczność z wyraźnym niedosytem opuszczała salę tego wieczora. To dobry prognostyk, bowiem sezon przewidywany jako czas stabilizacji po miesiącach wielkich historycznych zmian wcale łatwym nie będzie. Przysłowiowy apetyt rośnie bowiem w miarę jedzenia i to co w zeszłej kampanii uchodziło za ekstrawagancję teraz stanie się normą, co automatycznie wyklucza spoczywanie na laurach i stawia przed formacją nowe wyzwania. Sprawdzone struktury, doświadczeni artyści i  spora dawka nauki z ostatnich miesięcy rozjaśniają jednak horyzonty mieleckich symfoników.

Facebook